Polska “piosenka aktorska” to na szczęście tylko taka lokalna żenada.
Dzień. Aż dziw, że nazwa była wolna.
Po polsku mówimy “kangur”, co jest bez sensu, wiadomo, że kangur… Niezaprzeczalne miejsce w klasyce. Tuwim ze Słonimskim napisali kiedyś wspólnie “W oparach absurdu”, ciężko znaleźć, ale bywa gdzieniegdzie. To taki ich kumpel z roku 2007.
Ciekawe czy to ta sama koszulka co 17 lat temu?
http://catchalooter.tumblr.com jakoś dziwnie jedna rasa przeważa, przypadek zapewne.
To chyba jedna z lepszych wersji wśród tego co oferuje YT. Zaczyna się prostą melodyjką, a kończy monumentalnym wykonaniem na wszystkie instrumenty.
Njlepsi są faceci na końcu. Rzadko w którym utworze można sobie jebnąć z całej siły w bęben albo talerze.
Do Bytomia z Gdańska jest sidemset kilometrów. Jak sam twierdzi, utracił wtedy zdolność słyszenia czegokolwiek…
Hieronim Kupczyk, pierwszy polski żołnierz zabity w Iraku. Jechali w konwoju, w opancerzonych honkerach. Upał, ponad 40 stopni, wszystkie okna pootwierane. W aucie Kupczyka okna pozostawiono zamknięte. To był błąd.
Zamknięte okna oznaczają klimatyzację. A klimatyzacja oznacza oficera w środku. Strzelający Irakijczycy to wiedzieli, dlatego zginął.