rozmowy s catem

Jun 30
Permalink
“W klubie toaleta służy do ćpania, filozoficznych rozmów, rozwijania zdolności literackich i plastycznych na ścianach, uprawiania miłości i załatwianiu honorowych spraw za pomocą dawania w zęby.
Z ćpaniem jest najgorzej. Czasami delikwent obsunie się w kiblu. Zdarza się, że nogami zaprze drzwi, trzeba wyłamywać zamek i badać, czy jeszcze ma puls. Jak ma, dzwonimy po karetkę, jak nie ma, staramy się wytaszczyć go tylnym wyjściem i dowlec do Plant. Tam sadzamy go na ławce i zacieramy ślady.
Zdarza się, że taki denat ‘ożywa’ i wraca do klubu.”
— Maciej Piotr Prus, “Wyznania właściciela klubu Piękny Pies”.

“W klubie toaleta służy do ćpania, filozoficznych rozmów, rozwijania zdolności literackich i plastycznych na ścianach, uprawiania miłości i załatwianiu honorowych spraw za pomocą dawania w zęby.

Z ćpaniem jest najgorzej. Czasami delikwent obsunie się w kiblu. Zdarza się, że nogami zaprze drzwi, trzeba wyłamywać zamek i badać, czy jeszcze ma puls. Jak ma, dzwonimy po karetkę, jak nie ma, staramy się wytaszczyć go tylnym wyjściem i dowlec do Plant. Tam sadzamy go na ławce i zacieramy ślady.

Zdarza się, że taki denat ‘ożywa’ i wraca do klubu.”

— Maciej Piotr Prus, “Wyznania właściciela klubu Piękny Pies”.

Jun 28
Permalink
- Popielski, Mock i Zaremba…
- Nawet zastanawiałem sie przez chwilę, jakie to może być metrum.
- To dymetr jambiczny z kataleksą, a ostatni jamb jest anapestem - powiedział Mock.
— WTF? Marek Krajewski, “Głowa minotaura”. Ale w sumie trzyma poziom.
Jun 27
Permalink
Chwała mego czynu pocznie się szerzyć wśród uciemiężonego narodu i chyba ujrzę nawet półślepymi oczyma, wysoko ponad rozsadzającymi marynarki barami funkcjonariuszy, Palec Boży, jak na poczerniałych murach starego uniwersytety żłobić poczyna złote litery napisu, co będzie wiecznie sławił mój heroiczny czyn starszego asystenta, który nie uląkł sie niczego i w przytomności przedstawicieli władz uczelni, miasta i stronnictw politycznych Przedstawicielem władz najwyższego szczebla pierdolnął o ziemię.
Jun 26
Permalink

A tak przy okazji, to najlepszą piosenką M.J. jest “They Don’t Care About Us”, mniejsza o durny teledysk.

“Kick me, kike me,
Don’t you black or white me”

Jun 24
Permalink
No właśnie.
No właśnie.
Jun 23
Permalink

(…) byłem w sześciu szkołach, wyrzucili mnie z łódzkiej szkoły teatralnej, pracowałem w kopalni, spałem przez parę lat na dmuchanym materacu w garderobie. Mnie do głowy nie przychodziło, że mam mało. Tylko tak czekałem, aby mnie jakaś fala poniosła.

I poniosła?

Poniosła. Oczywiście mogłaby ponieść dalej, gdybym się o to postarał. Nie starczyło mi niestety cierpliwości i konsekwencji. Nie nauczyłem sie porządnie języków, za dużo piłem wódki, za dużo niechlujnie kochałem.

Właśnie, te pana miłości…

Wiedziałem, że do tego zmierzasz. Kurwa! Jakby nie było innych tematów.

— Wiktor Krajewski rozmawia z Janem Nowickim.

Jun 19
Permalink

- … i czasem zdarza się tak, że na najwyższym stanowisku w państwie pojawia się ktoś niespełna rozumu, jacyś ludzie o niezbornej osobowości…
- Ależ proszę tak nie mówić, mamy już procesy…
- Ależ nie, nie, czysto teoretycznie. Na najwyższym stopniu abstrakcji teraz mówię.

— Poranek komentatorów w radiu Tok FM

Jun 18
Permalink
May 19
Permalink

W Nowym Gadu-Gadu zwiększono długość opisów. Teraz zamiast 70 znaków, można ich wpisać aż 255!

Poważnie??? Nie, no wypas, nie ma co…

May 16
Permalink

- Słychać za mną jakieś krzyki, bicie w bębny, jacyś młodzi ludzie stamtąd uciekają… Miejmy nadzieję, że do żadnej bitwy jeszcze nie doszło… Policja jest na miejscu…

- Elu, powiedz nam jeszcze, jaki jest główny cel dzisiejszego Marszu Tolerancji?

- No… tolerancja właśnie… Przepraszam państwa, że się odwracam, tam się wyraźnie coś dzieje…

(Relacja na żywo w telewizji WTK z dzisiejszego Marszu Tolerancji na krakowskim Rynku Głównym (pamiętajcie dzieci, że w Krakowie nie ma czegoś takiego jak “Stary Rynek” - jest “Rynek Główny” ;-))

May 10
Permalink
Rzadko wklejam coś od innych, ale twardzielstwo tego kolesia jest przerażające.
May 06
Permalink
Napisał muzykę do 65 filmów, wszystko w pokojowej wnęce. (…) Biurko naprzeciw pianina, a na pólce mikrofon i magnetofon, na którym wszystko nagrywał.
— Zofia Komeda-Trzcińska, o mężu.
Permalink
Tzw. oil painting epic fail.
Tzw. oil painting epic fail.
Apr 30
Permalink
(…) wydaje mi się, że między duchem Polski a duchem i losem Irlandii istnieje wiele podobieństw. Oba kraje rolnicze - wyliczałem zbieżności - i silnie katolickie. Oba pod ciągłą presją imperialnych sąsiadów. Oba okaleczone i z duszą wypaczoną przez nieustanną walkę o wolność i niezależność. Oba o długiej tradycji uchodźstwa i emigracji. I oba żyjące dziwnymi narodowymi mitami. No a poza tym jeszcze… poezja i pijaństwo.
— Jeszcze raz, na koniec, Libera.
Apr 26
Permalink
…chuj Kazimierza Marcinkiewicza, czyli dzisiejszy Fakt informuje.
…chuj Kazimierza Marcinkiewicza, czyli dzisiejszy Fakt informuje.